menu close menu

Aktualności

Co należy wiedzieć przed spotkaniem z dekoratorem?

Mija kolejny pracowity miesiąc przygotowań przedślubnych. Ponieważ chcemy, aby dekoracja naszej sali weselnej wyglądała jak z bajki, warto wiedzieć co zrobić, aby wszystko było tak, jak sobie to wymarzyliśmy.

     Niemal każda Panna Młoda przed spotkaniem z dekoratorką skrupulatnie przegląda miliony stron internetowych w poszukiwaniu perfekcyjnego bukietu i najcudowniejszej dekoracji. Często Panie przychodzą wiedząc w jakim kolorze jest im dobrze i jaki styl pasuje do danej sali weselnej. Nie zawsze jednak wszystko da się przewidzieć…

        Korzystamy więc  z pomocy firmy dekoratorskiej. Na spotkanie umawiamy się telefonicznie. Nawet jeśli siedziba otwarta jest codziennie –  w danym dniu może być już umówiona inna para. Ponieważ spotkania trwają dość długo, a my nie chcemy czekać, pamiętajmy aby spotkanie potwierdzić.

499 

Punkt 1

NA PIERWSZE SPOTKANIE ZAPRASZAMY JAK NAJMNIEJ DORADCÓW

Jeśli nie rozmawialiśmy z naszymi towarzyszami o szczegółowych planach, nie polecamy robić tego w trakcie ustaleń z dekoratorką. Oczywiście nie ma nic złego w zabraniu jednego lub dwóch doradców: mamy, narzeczonego, świadkowej lub siostry. Jednakże wizyta w towarzystwie świty złożonej z narzeczonego, siostry, brata, rodziców i teściów wyklucza wszelką autonomię panny młodej, a po godzinie negocjacji możemy jedynie wyjść ze spotkania skłóceni i bez jakichkolwiek ustaleń.

Pierwsze spotkanie jest bardzo ważne ponieważ to właśnie na nim musimy obdarzyć się wzajemnym zaufaniem, określić oczekiwania oraz wspólnie pomyśleć nad najlepszymi rozwiązaniami. Często dopiero teraz wyłania się wiele na pozór banalnych lecz dla rodziny szokujących niespodzianek. Dla przykładu podajmy z życia wzięte przypadki komplikacji, które mogą zdarzyć się również w waszej rodzinie:  

- Panna Młoda planuje do roli świadków zaprosić cztery Panie;

- Pannie Młodej podoba się bukiet z cantedeski, podczas gdy dla mamy i babci są to kwiaty pogrzebowe;

- Panna Młoda chce jechać do ślubu wypożyczonym autem, a przecież stryjeczny wujek kupił piękny samochód i tata już z nim wszystko ustalił;

I tak dalej… i tak dalej… Jest to dla pewnych członków rodziny tak duży problem, że całe spotkanie zostaje sprowadzone do słownych przepychanek, a czas przeznaczony na konkretne ustalenia skraca się do minimum. Zdarza się czasami, że Panna Młoda ma wątpliwą przyjemność słuchania zza pleców komentarzy do jej wyborów: ,,wybierz ten” lub ,,eeee , ten to brzydki” itp.

Aby uniknąć podobnych sytuacji radzimy na pierwszym spotkaniu ograniczyć liczbę ,,pomocników” ponieważ ile ludzi tyle gustów. Ślub jest nasz i bez urażenia kogokolwiek możemy przedyskutować pierwsze kwestie w mniejszym gronie.

Punkt 2
SALA
207116_188861891159638_2946204_n

Ponieważ salę wybieramy najwcześniej, zakładamy, że w dniu spotkania mamy już zarezerwowany termin wesela. Dekoracja naszej sali musi być jej dopełnieniem a nie intruzem, dlatego niezwykle ważną kwestią jest dopasowanie wszystkich elementów tak, aby stworzyły spójną całość. Jeśli dokonaliśmy już jakiś wyborów – mówimy o tym dekoratorce.

Na niektórych salach może obowiązywać zakaz mocowania dekoracji do ścian, mebli lub sufitów – i nasz dekorator powinien o tym wiedzieć. Przed spotkaniem z dekoratorem trzeba odbyć rozmowę z zarządcą lub właścicielem sali, który dokładnie powie nam na co możemy sobie pozwolić.  Należy też dokładnie ustalić w jakim dniu i w jakich godzinach nasz dekorator może wejść na salę i pracować. Warto pamiętać, że funkcjonujące w dni powszednie restauracje szykują stoły weselne dopiero w sobotę w godzinach popołudniowych. Mimo, że czasu pozostaje niewiele, dekorator, który przyjedzie na miejsce, może przeżyć rozczarowanie w związku z faktem, że stoły są jeszcze nie nakryte.  Aby zmniejszyć prawdopodobieństwo takiej sytuacji rozmawiamy z osobą odpowiedzialną za organizację wesela w lokalu kilka dni wcześniej.

Ostatnie dni tuż przed weselem wypełniają Państwu Młodym liczne obowiązki, dlatego ważne jest, aby dekorator miał numer telefonu właściciela(ki) sali. Nie tylko ułatwi to wszelkie ustalenia, ale zwolni zapracowaną Parę Młodą z roli pośredników. 

Niektóre sale mają swoich dekoratorów, niechętnie godzą się lub nie wyrażają zgody na ingerencję z zewnątrz. Tak więc już przy podpisywaniu umowy na organizację wesela warto ustalić co dokładnie wchodzi w skład dekoracji oferowanej przez właściciela lokalu. Często oferta nie jest atrakcyjna  i okazuje się, że do wcześniejszej ceny należy uiścić dodatkową opłatę.

Niejednokrotnie Młodzi zastanawiają się czy w takiej sytuacji w ogóle decydować się na salę. Zdarza się często, że dopiero wtedy właściciel Sali w rozmowie wyjawia skłonność do ustępstw. Może nam zaoferować np.  inną kolorystykę lub darmowe obrusy. W rezultacie może zgodzić się nawet na pomoc firmy dekoratorskiej. Skoro już dojdziemy do porozumienia –  pamiętajmy aby dopilnować kilku kwestii.

Warto upewnić się:

-  czy dekoracja zostanie usunięta bez dodatkowych kosztów;

-  czy nie zostaniemy obarczeni obowiązkiem przywrócenia jej po imprezie do pierwotnego stanu;

-  które elementy dekoracji są stałe, a które zostaną zlikwidowane.

Ważne: dokładnie czytajmy umowę gdyż  może zawierać niekorzystną klauzulę naliczenia dodatkowych kosztów za dekorację. Nie spodziewajmy się, że właścicielka z entuzjazmem ją zmieni. Jedyna słuszna rada – odważnie negocjujmy. Z pewnością możemy wprowadzić wiele zmian na naszą korzyść.

 Niektóre sale, zwłaszcza restauracje, oferują kwiaty. Tu cała procedura się powtarza. Pytamy w jakiej ilości, czy mamy wpływ na ich rodzaj, a  jeśli zupełnie nam nie odpowiadają, to czy jest możliwość odliczenia kosztów lub wprowadzenia zmian. Dlaczego jest to tak ważne przed spotkaniem z dekoratorem chyba nie musimy odpowiadać.

Podsumowując: w przypadku każdej sali pytamy o gratisy, co dostajemy dodatkowo np. świeczki, świeczniki, naczynia szklane, organza, skirting (marszczony obrus przed stołem Państwa Młodych), pytamy o ewentualne koszta dodatkowe oraz jaka może być ingerencja dekoratora na sali i czy coś ogranicza jego czas pracy.

Punkt 3
ZAPLANOWANIE BUDŻETU WESELNEGO

 Wyobrażenia, potrzeby, a także kwota, jaką Młodzi chcą przeznaczyć na dekorację, mogą się znacznie różnić. Szczegóły te powinny zostać przedyskutowane przed przyjściem do dekoratora. Należy zweryfikować je z ofertami kilku firm. Ponieważ sala sali nierówna, myślmy o tym dużo wcześniej.

Jeśli wybieramy salę typu „remiza” może warto rozważyć, czy nie dorzucić nieco więcej grosza do lokalu, który nie wymaga kilkudniowego nakładu pracy firmy dekoratorskiej, a jedynie kwiatów z drobną dekoracją przy wejściu lub za Młodą Parą.

Na spotkaniu z dekoratorem warto wiedzieć na czym nam obojgu zależy i jaki dokładnie mamy budżet. Profesjonalny Dekorator będzie miał wiele pomysłów i przedstawi nam kilka opcji, ale pamiętajmy, że tym lepiej będą one trafione im dokładniej zaplanujemy całkowity koszt. Oferty dekoratorów będą znacząco się różnić. Zwykle ma na to wpływ doświadczenie oraz jakość ,,wyrobów”. Oglądajmy galerie, które powiedzą nam dużo o stylu danej firmy.

Dekorator powinien zadbać abyśmy pamiętali o wszystkich szczegółach, warto jednak wcześniej przygotować listę niezbędników (butonierka, dekoracja samochodu, kościoła, kwiaty dla rodziców i rodziców chrzestnych, kwiaty do włosów, bukiet ślubny, pokrowce, kurtyna świetlna, podwieszanie sufitów, fontanna czekoladowa, winietki…).

 

Punkt 4
SPÓJNY BUKIET
19a beautiful morning

Suknia Ślubna wybierana jest dużo wcześniej niż bukiet ślubny. Pamiętajmy, aby na spotkanie zabrać ze sobą zdjęcie sukienki lub, jeśli nie jest to możliwe, opisać ją jak najdokładniej dekoratorce. Zdjęcie pozwoli specjaliście sprecyzować jakie bukiety będą najlepiej pasować do danego stroju. Dekorator połączy wszystkie części naszej układanki w jedną całość. Pierwsze wybory będą konsekwencją całej reszty. Jeśli wszystko zacznie się od tulipanów, prawdopodobnie znajdą się one i na sali i na samochodzie.

Równie ważny jest makijaż ślubny. Jeśli jesteśmy już po wizycie u kosmetyczki, mamy wstępne pomysły i wiemy w czym czujemy się dobrze –  warto o tym wspomnieć.

Jeśli interesują nas konkretne kwiaty –  zapytajmy czy są one dostępne w danym sezonie. Podsumowując: mówimy o tym, co już wybraliśmy.

Punkt 5

FORMALNOŚCI

Jeśli jesteśmy zdecydowani na daną firmę lub z braku czasu chcemy wszystko załatwić podczas jednego spotkania, pamiętajmy o podpisaniu umowy. Zwykle przy finalizacji należy wpłacić zaliczkę. Mogą być to stałe stawki lub procent od całej kwoty.  Jeśli jeszcze nie jesteśmy przekonani do danej oferty i boimy się, że nasz termin w trakcie poszukiwań może zająć ktoś inny, zapytajmy o możliwość rezerwacji. Zwykle firmy zgadzają się na kilka dni bezpłatnej rezerwacji podczas której mamy czas na spokojnie przemyślenie wszystkich ofert.Dekoracje są dobierane indywidualnie, większość firm posiada jednak przybliżony kosztorys, który ułatwi nam szybkie porównanie cen.

Jeśli chcemy podpisać umowę, ale zastanawiamy się nad drobnymi szczegółami, które powstrzymują nas przed ostatecznym podpisem, zapytajmy jakich zmian możemy dokonać w późniejszym terminie. Zdarza się, że podczas zamawiania sali jest ona w kolorze kremowym, w międzyczasie odbywa się remont i zastajemy pomarańczową salę. Każda z firm powinna wykazać się empatią i bez problemu dopasować nową kolorystykę dekoracji. Pamiętajmy jednak, aby wspomnieć o możliwej zmianie. Właściciele sal informują o tym klientów ponieważ dla większości par świeżo odremontowana sala jest niewątpliwym wabikiem.

Elementy w umowie mogą być wypisane bardzo ogólnikowo np. bukiet 2 szt., dekoracja samochodu, wypożyczenie pokrowców białych matowych 180szt., wypożyczenie fontanny alkoholowej 2 dni itd. z podaną sumą końcową. Nie będzie więc problemem jeśli dokonamy zmiany bukietu. Pamiętajmy jednak, że znacząca zmiana liczby gości może nieść potrzebę większych zmian w umowie: np.  jeśli lista gości spadnie do 100 osób odliczenie 60 pokrowców będzie jedynie dobrą wolą wynajmującej firmy.

61

A więc jeszcze raz przypominamy o tym, co ważne:koniecznie dokładnie czytamy umowy i pytamy o szczegóły,przeliczamy, porównujemy, wybieramy świadomie kierując się przy tym złotą zasadą, którą zgrabnie w słowa ujął pewien autor złotych myśli:

 

„Marzenie od planowania różni się tylko ilością zużytego papieru” :)

 

Loading Facebook Comments ...

Leave a Reply

Your email address will not be published.

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>